Opis
„Szepty wiatruSnuła się z szeptem wiatruW stronę ramion słońcaWyprawa jej nie miała końcaNa darmo szukała cieniaczuła wielką radość istnieniaWiatr przegarniał jej włosyZłote koło rąbkiem swym je suszyłoPrzyjemnie – błogo jej w tym stanie byłoW uniesieniu myślałaDokąd ją wiatr jeszcze porwie?Tego niebawem się dowieJeszcze to nie jest dla niej znaneMoże zatańczy z nim wszędzieBo któż wie, co jutro Może szczęśliwa będzie?Tego i ona nie zna bez wątpieniaNie znosi dziś wiatr jej i nie dmie mocnoLato – martwić się? A no co?”





